WŁOSY

10 SPRAWDZONYCH SPOSOBÓW NA WYPADANIE I ODRASTANIE WŁOSÓW!

Ogromna utrata włosów spotkała mnie dwa razy: pierwszy raz po ciąży, drugi w wyniku bardzo dużego stresu więc niezależnie od przyczyny, moje sposoby powinny Wam pomóc. Na samym wstępie chciałabym zaznaczyć, abyście koniecznie wykonały podstawowe badania jeśli z Waszym ciałem dzieje się coś niedobrego. Proste pobranie krwi pozwoli wykluczyć jakiś poważniejszy problem zdrowotny. Ten artykuł doskonale sprawdzi się także u osób, z włosami o kiepskiej kondycji w wyniku farbowania lub niewłaściwej pielęgnacji.

Pamiętajcie, że na kanale znajdziecie film, w którym bardzo dokładnie opisuję wszystkie kroki i recenzuję produkty, które sprawdziły się u mnie bardziej lub mniej. Tutaj możecie kupić większość kosmetyków i produktów do włosów znacznie taniej!

KROK 1. WIZYTA U FRYZJERA

Ratunek włosów należy rozpocząć od wizyty u fryzjera. Doskonale wiem, że kiedy wypadają włosy to wizja ich obcinania może przerażać, niestety to pierwszy i chyba najważniejszy krok jaki musicie wykonać. Cięcie nie musi być drastyczne, jednak ręka dobrego fryzjera potrafi zdziałać cuda. Przede wszystkim suche na  wiór końce powodują łamanie się włosów, przez co po pierwsze na końcach jest ich zdecydowanie mniej i całość wygląda biednie, a po drugie mamy wrażenie, że włosów ubywa nam więcej niż w rzeczywistości. Dobrze wykonane cięcie nie tylko sprawi, że włosy będą wyglądały na zdrowsze, ale też same nabiorą chęci do poprawy kondycji.

KROK 2. DWUETAPOWE MYCIE WŁOSÓW

Podwójne mycie to naprawdę niewielki wysiłek, który potrafi czynić cuda. Pierwszym krokiem jest po prostu zwykłe oczyszczanie włosów i skalpu z brudu oraz resztek produktów do stylizacji. Drugie mycie to nie tylko jeszcze dokładniejsze oczyszczenie ale i zabieg regeneracyjny! U mnie najlepiej sprawdzają się do tego dwa typy szamponów. Pierwsze mycie, jako, że trwa krócej uzupełniam o lubiane przez siebie tańsze szampony. Super, jeśli są przeznaczone dla wypadających włosów, ale raz na jakiś czas mogą być to też inne produkty (nawilżające, oczyszczające, dodające objętości). Bardzo dużą uwagę skupiam na drugim myciu, używam szamponu dedykowanego do aktualnych problemów, czyli w moim wypadku wypadania włosów i porostu nowych. Podczas obu etapów dokładnie, ale delikatnie masuję głowę, jednak za drugim razem zdecydowanie zajmuje mi to więcej czasu. Szampon pozostawiam na włosach i w międzyczasie zajmuję się całym ciałem, na przykład wykonuję peeling. Dodatkowo takie podwójne mycie sprawia, że włosy są świeże jeden dzień dłużej. Same plusy!

KROK 3. ODŻYWKI

Odżywka to moim zdaniem krok, którego nie warto pomijać, chociaż na co dzień być może nie zauważcie tak bardzo różnicy. Przede wszystkim odżywka ma za zadanie nasze włosy wygładzić aby lepiej się rozczesywały. Jeżeli pozostawicie ją kilka minut na włosach, na pewno sprawi, że będą wyglądały lepiej. W przypadku włosów wypadających kluczowe jest aby unikać wszelkiego szarpania i łamania włosów! O odżywce warto pamiętać zawsze kiedy używacie szamponów z dobrymi składami, bo te niezawierające sylikonów i innych tego typu specyfików mogą pozostawiać włosy bardziej szorstkie lub z tendencją do plątania. W moim przypadku odżywka bez spłukiwania nie wchodzi w grę, jeśli jednak Wy macie włosy suche – jak najbardziej można przerzucić się na opcję bez spłukiwania.

KROK 4. MASKI

Maski….Maski… Maski… Która z nas nie kocha masek do włosów? Ja je uwielbiam i to właśnie po nich widzę największą poprawę w wyglądzie moich włosów. Dużo kobiet niestety z maskami przesadza, przez co włosy mogą stać się przeciążone, dlatego polecam Wam kurację maksymalnie dwa razy w tygodniu: raz typowo przeciw wypadaniu włosów, a raz kurację odżywczą, nawilżającą lub regenerującą.

Jeśli po odżywkach nie widzicie odpowiedniego rezultatu, możecie nakładać maski na kilka minut pod samym prysznicem. Efekt będzie na pewno świetny!

KROK 5. WCIERKI I PREPARATY SPECJALISTYCZNE

Pierwszy etap pielęgnacji mamy za sobą, teraz czas na ampułki i wcierki. Moim zdaniem ten krok naprawdę działa, warunkiem jest jednak odpowiedni dobór produktów. Najważniejszy jest skład, i o ile na szamponie czy odżywce można próbować zaoszczędzić, o tyle tutaj warto zainwestować dużo. Serum, którego aktualnie używam sprawdza się super. Włosy nie są obciążone, a ilość produktu w jednej ampułce jest wystarczająca na pokrycie całego skalpu. Włosy z tygodnia na tydzień wydają się być po prostu silniejsze. Coraz mniej widzę ich na szczotce, poduszce i podłodze. Jeśli tylko macie możliwość wydania trochę więcej to polecam Wam z całego serca.

KROK 6. SUSZENIE WŁOSÓW

Kolejny krok to suszenie włosów. Bardzo ważne jest aby mieć w domu dobrą suszarkę z jonizacją i starać się w miarę możliwości suszyć włosy chłodnym nawiewem. Jeżeli nie musicie używać suszarki to super, pamiętajcie tylko aby nie pocierać mokrych włosów mocno w ręcznik, a jedynie delikatnie dociskać nadmiar wody i pozostawić w ręczniku z mikrofibry.

KROK 7. TERMOOCHRONA

Ochrona przeciw wysoką temperaturą. Mam nieodparte wrażenie, że o tym kroku wciąż większość z nas zapomina. W przypadku tak lichych włosów jak moje, warto jest jednak kupić cokolwiek (nawet z tańszych propozycji). Wiele odżywek bez spłukiwania gwarantuje obecnie taką ochronę, na przykład Delia Cosmetics. Możecie też wybrać spray stylizacyjny z termoochroną lub konkretny preparat dedykowany. Używałam wielu ale nie wróciłam do ani jednego więc póki co nie polecę Wam nic konkretnego, natomiast jeśli Wy macie coś sprawdzonego, to napiszcie mi proszę i chętnie zakupię.

KROK 8. STYLIZACJA WŁOSÓW

Niestety stylizacja włosów podczas walki z ich wypadaniem jest dość kłopotliwa. Tapirowanie odpada, mocne upięcia również. Tak słabym włosom nie sprzyjają nawet mocno zaplatane warkocze, musimy unikać wszystkiego co może włosy nadmiernie naciągać i łamać a więc postawcie na luźne upięcia, opaski, bezpieczne gumki i wsuwki. Pozostaje też używać lakierów, które łatwo wyczesać z włosów no i używać ich jak najrzadziej.

KROK 9. SUMPLEMENTACJA

Przedostatnim krokiem jest suplementacja. Picie skrzypu czy przyjmowanie kapsułek lub miśków z witaminami może wspomóc wygląd Waszych włosów, jednak ja podczas mojej przygody mogłam sobie na to pozwolić. Raz, że karmiłam piersią, dwa, że później zdecydowałam się na wykonywanie zabiegów depilacji laserowej. Wszystko to, co udało mi się osiągnąć, osiągnęłam dzięki krokom opisanym powyżej i jeszcze jednej ważnej kwestii…

KROK 10. SYSTEMATYCZNOŚĆ!

… systematyczności! Bez zawzięcia się i uświadomienia sobie, że ten proces wymaga jednak kilku dobrych tygodni, a nawet miesięcy, nawet najlepsze produkty nie pomogą. Nieważne jak dobry będzie preparat, jeśli nie dasz mu szansy i nie będziesz używać regularnie, nie zadziała.