PIELĘGNACJA, ZDROWIE, KONDYCJA

ALTERNATYWA DLA OLEJKÓW ETERYCZNYCH | AROMASTICK

Jeśli z jakichś względów nie możesz w domu używać olejków eterycznych, a zauważasz na sobie dobroczynne działanie poszczególnych zapachów, prawdopodobnie odkryłam dla Ciebie hit!

Szereg badań regularnie potwierdza, że aromaterapia potrafi być wyjątkowo skuteczna. Zmysł zapachu to jeden z najważniejszych zmysłów, za pomocą którego możemy wpływać na swoje samopoczucie lub stan umysłu. Oczywiście pomimo tego, że sama zauważam dużą różnicę przy wykorzystywaniu aromaterapii, nadal uważam, że jest to tylko jeden z czynników, a nie lek na całe zło. Mimo wszystko niejednokrotnie po całym ciężkim dniu w pracy lub przy migrenie poszczególne kompozycje zapachowe pomagały jak nic innego.

Wykorzystywanie olejków eterycznych może być problematyczne z różnych względów, między innymi przez wzgląd na zamieszkiwanie z innymi osobami, zwłaszcza dziećmi. Dodawanie olejków do kąpieli jest chyba najrozsądniejszym przykładem ich zastosowania w domu, jednak nie zawsze chodzi nam o relaks w wannie (zwłaszcza w środku dnia). Sama mam niespełna rocznego syna i doskonale wiem jak nie przepada za niektórymi zapachami, a jeszcze innych nie za bardzo powinien wdychać. Tak naprawdę na kilka miesięcy zrezygnowałam całkowicie z aromaterapii, aż tu nagle pojawiła się opcja skorzystania z produktu o nazwie AROMASTICK.

Aromastick recenzja

AROMASTICK to nic innego jak ręczny inhalator w postaci sztyftu. To, co warto zaznaczyć na samym początku to fakt, że produkt jest wegański i posiada certyfikat bio. Przełomem dla mnie w tym preparacie jest jego konstrukcja – niewielki rozmiar, mobilność i wspomniany wcześniej fakt braku wpływu ludzi (i zwierzęta), którzy znajdują się w moim otoczeniu. Minusem może być cena, bo za sztyft należy zapłacić 29,99 zł. Opakowanie należy do jednych z najbardziej minimalistycznych z jakimi się spotkałam. Każdy z sześciu inhalatorów wygląda tak samo, poza kolorem przewodnim i nazwą na nalepce.

Dostępne warianty:

  • Focus;
  • Relax;
  • Refresh;
  • Energy;
  • Calm;
  • Balance.

Ja w swojej domowej apteczce mam dwa pierwsze, czyli sztyft wspomagający koncentrację i relaksujący.

AROMASTICK RELAX składa się z następującej kompozycji zapachowej: olejek lawendowy, mandarynkowy i olejek z wetiwerii pachnącej. Olejek lawendowy to chyba jeden z najbardziej popularnych olejków eterycznych, stosowany nie tylko wśród dorosłych ale i dzieci. Wiele z nas kojarzy ten zapach jako “domowy sposób na muchy, komary i mrówki”, ale moim zdaniem szczególnie powinniśmy cenić go za wspomaganie walki z migreną, chorobami skóry i infekcjami górnych dróg oddechowych. Tak przy okazji, olejek lawendowy to jeden z najbezpieczniejszych olejków i możemy stosować go również na skórę. Olejek mandarynkowy również wykazuje działanie uspokajające. Jest to kolejny bardzo bezpieczny olejek, chętnie wykorzystywany przez producentów przy tworzeniu kosmetyków dla dzieci. Polecam Wam wypróbować go również jeśli Wasza skóra traci jędrność lub macie na ciele blizny. Olejek z wetiwerii pachnącej pomaga radzić sobie ze stresem, stymuluje krążenie i produkcję czerwonych krwinek, a także wykazuje działanie antyseptyczne i antyspazmatyczne. Myślę, że mało osób wie, że poza najbardziej popularnymi problemami jak depresja, stres czy trauma, ten konkretny rodzaj olejku można wykorzystywać również przy bólach kręgosłupa i mięśni oraz przy sztywności stawów. Ponoć bardzo dobrze radzi sobie również z bezsennością.

Aromastick relax recenzja

Osobiście naprawdę mogę Wam polecić ten inhalator, dobór olejków eterycznych jest naprawdę bardzo udany. Moim zdaniem warto spróbować go przede wszystkim przez domieszkę olejku z wetiwerii pachnącej, który jest mało popularny i dość charakterystyczny w swoim zapachu samodzielnie. Póki co nie zauważyłam, aby inhalator całkowicie pomagał mi przy migrenach, o których wspominałam Wam wielokrotnie, jednak rzeczywiście pozwala mi się nieco zrelaksować i ból w połączeniu z lekami mija szybciej. Cieszę się, że go mam, ponieważ mogę zabierać wszędzie i wiem, że jeśli dopadnie mnie ból głowy to będę mogła choć trochę sobie pomóc. Zobaczymy jak sprawdzi się podczas sytuacji stresujących w pracy!

AROMASTICK FOCUS składa się z olejku z mięty pieprzowej, olejku z rozmarynu i olejku z kory cynamonu. Olejek z mięty pieprzowej znajduje swoje zastosowanie głównie w formie doustnej, jeśli jednak chodzi o aromaterapie to świetnie działa sobie z bólami głowy i mięśni i poprawia samopoczucie poprzez działanie łagodzące. Jako, że zapach jest “zimny” i “świeży”, przyczynia się do wzrostu koncentracji i poprawia pamięć. Z tego co ostatnio wyczytałam, jest to też bardzo dobry sposób na chorobę lokomocyjną i sposób na poradzenie sobie z podjadaniem! Olejek z rozmarynu jest mi chyba najbardziej znany jako domowy sposób na starzenie się skóry. Jeśli jednak chodzi o inne jego zalety, może być wykorzystywany jako środek odkażający i zabezpieczający przed powstawaniem blizn. Olejek ten ma zwiększać poziom energii, poprawiać krążenie i samopoczucie oraz przywracać jasność umysłu. Olejek z kory cynamonu to dla mnie nowość, jednak z tego co wyczytałam, określa się go jako tonik dla mózgu: zwiększa pamięć, usuwa napięcie i nerwowość. Oczywiście jest to też świetny naturalny środek na odświeżanie oddechu, problemy trawienne, bóle menstruacyjne i zatkane zatoki.

Aromastick focus recenza

Po kilkukrotnym użyciu tego inhalatora zauważyłam, że jestem w stanie bardziej się skoncentrować na wykonywanej przeze mnie czynności, nie jest mnie tak łatwo rozproszyć jak zwykle. Póki co nie stoję przed żadnym egzaminem, jednak niebawem wracam do pracy i czeka mnie dość trudne szkolenie, wiec będę mogła trochę lepiej go przetestować nie tylko jako środek wspomagający skupienie ale też coś, co poprawi mi pamięć. Zobaczymy, póki co zapach jest świetny i od czasu do czasu chętnie go używam przed tworzeniem artykułów czy nagrywaniem filmów.

Uważam, że jeśli dotychczas nie za bardzo wychodziły Wam eksperymenty z aromaterapią lub nie możecie sobie pozwolić na używanie klasycznych form olejków eterycznych, ten preparat będzie strzałem w 10! Dlaczego? Po pierwsze otrzymujemy gotową kompozycję różnych olejków eterycznych, przez co ich oddziaływanie na nasz organizm jest skuteczniejsze i nie musimy martwić się czy dobry preparat wybraliśmy. Po drugie nie denerwujemy nikogo z otoczenia i możemy inhalator nosić zawsze przy sobie. Jeśli też nie do końca wiecie czy olejki eteryczne są dla Was, to zamiast przeszukiwać połowę Internetu aby znaleźć coś odpowiedniego, kupcie jeden sztyft i sprawdźcie jak zareaguje Wasz organizm na te dość specyficzne zapachy.