Tonizowanie skóry powinno być podstawą każdej pielęgnacji, niezależnie od rodzaju cery, jaką aktualnie posiadamy. Mogłoby się wydawać (i nadal wśród wielu nadal panują takie przekonania), że cera tłusta nie potrzebuje toników tak bardzo jak cera sucha – nic bardziej mylnego drogie Panie! Brak odpowiedniego nawodnienia i nawilżenia to pierwszy krok do nadmiernej produkcji sebum. Często cera mieszana i tłusta boi się nawilżenia, a to właśnie ono najskuteczniej pomoże nam ograniczyć wybłyszczanie się w ciągu dnia. Dzisiaj czas na podsumowanie jednego z toników, którego aktualnie używam – balansującego toniku do twarzy marki Dr.Konopki. 


UKOJENIE SKÓRY I PRZYGOTOWANIE DO DALSZYCH ETAPÓW PIELĘGNACJI


Dr.Konopka to marka pochodząca z Estonii, a jej historia jest całkiem ciekawa. Konopka był lekarzem rodzinnym, opierającym się głównie na działaniu ziół leczniczych. W jego sklepie ponoć można było znaleźć recepturę na każdą przypadłość, a sekretne proporcje przekazywano sobie z pokolenia na pokolenie. To, co powinnyście zapamiętać, to fakt, że marka produkuje kosmetyki:

⏩ certyfikowane przez COSMOS NATURAL,
⏩ posiadające aż do 100% składników naturalnych,
⏩ wegańskie.

Wróćmy jednak do samego bohatera dzisiejszego wpisu. Balansujący Tonik przeznaczony jest dla posiadaczek skóry normalnej i tłustej. W praktyce oznacza to, że kosmetyk dobrze wpisze się w potrzeby wszystkich, poza naprawdę suchą, wręcz atopową cerą. Ma oczyszczać skórę, odświeżać, nawilżać i odżywiać. Pełen skład znajdziecie na zdjęciu poniżej, godnymi zainteresowania są przede wszystkim:

⏩ organiczny certyfikowany, ziołowy ekstrakt dr. Konopki nr 49,
⏩ olejek lawendowy,
⏩ szałwia.

Tyle w teorii, a jak tonik spisał się na mojej mieszanej cerze, która jest trądzikowa i po ciąży dość wrażliwa?

BALANSUJĄCY TONIK DO TWARZY, DR.KONOPKA 2

Toniku używam regularnie wieczorem, jednak zdarza mi się także wykorzystywać go podczas szybkiej porannej pielęgnacji. Zapach nie należy do moich ulubionych – jest dość ziołowy, może odrobinę lawendowy, niezbyt intensywny. Zdecydowanie nie pozostaje na skórze, co jest w tym przypadku ogromnym plusem. Tonik nie pozostawia skóry lepkiej, dlatego spokojnie sprawdzi się jako produkt nawilżający przed wykonaniem makijażu. Nie jest to kosmetyk, który na tyle silnie nawilża abym mogła pozwolić sobie na pozostawienie skóry bez nałożenia kremu (na przykład w dni, w które nie noszę makijażu) choć poprawia działanie kremu, jako dopełnienie sprawdza się świetnie. Czy balansuje, czy łagodzi? Póki co nie mogę narzekać, po zabiegach oczyszczających (masaż szczoteczką soniczną, silny żel oczyszczający, oczyszczająca maska) zapewnia mojej skórze powrót spokój. Nie jest zaczerwieniona, ściągnięta ani podrażniona. Lubię go, to dobry tonik, który z czystym sumieniem mogę Wam polecić.

Więcej na jego temat wspominam w:

MOJA AKTUALNA PIELĘGNACJA CERY MIESZANEJ, TŁUSTEJ, TRĄDZIKOWEJ
KOSMETYKI NATURALNE, KTÓRE ZNAM I LUBIĘ

Swój egzemplarz nabyłam tutaj, za ok. 14 zł. Cena jest zdecydowanie bardzo atrakcyjna i zachęca do przetestowania. Mam nadzieję, że moja recenzja okazała się dla Was przydatna i pomogła podjąć decyzję o ewentualnym zakupie.