Narodziny maleństwa coraz bliżej, warto więc zastanowić się dokładnie, co jeszcze powinnaś zrobić – nie tylko w domu ale również dla siebie. Poniżej znajdziecie przydatną listę, mam nadzieję, że to nieco ułatwi Ci sprawę.

FORMALNOŚCI 

To chyba najważniejsze – koniecznie sprawdź, czy wykonałaś wszystkie badania i czy Twoja torba do szpitala jest kompletna. Jeśli tak, zainteresuj się wyborem przychodni i pediatry – możesz wybrać lekarza prowadzącego jeszcze przed narodzinami – to ułatwi umawianie początkowych wizyt. Chodząc na szkołę rodzenia miałaś okazje poznać położne środowiskowe, to też idealny czas na to aby wybrać z kim chciałabyś pracować dalej. Na listę zadań do wykonania w pierwszej kolejności nanieś zgłoszenie dziecka do USC (tam zostanie wydany akt urodzenia, przydzielony meldunek oraz wydany wniosek o nadanie numeru PESEL). Jeżeli nie masz jeszcze ślubu, pamiętaj, że musisz wydać zgodę na uznanie ojcostwa, a więc Twój partner nie będzie w stanie załatwić sam wszystkich formalności. Maleństwo musi być też zgłoszone przynajmniej u jednego pracodawcy do ubezpieczenia zdrowotnego, w ZUS należy złożyć stosowną deklarację. Możesz ubiegać się także o becikowe, tutaj konieczna będzie adnotacja od lekarza, że byłaś pod opieką przed 10 tygodniem ciąży. Pamiętaj o programach wspierających (słynne 500+, dotacja do czynszu itp.) oraz przysługującym Ci świadczeniu od ubezpieczyciela na życie. W niektórych zakładach pracy z tytułu narodzin dziecka dostaje się także dodatkowe benefity.

POKOIK DZIECIĘCY

Urządzanie pokoiku (lub kącika) dla maleństwa to ogromna przyjemność, ale i dość duże wyzwanie. Częściowo już o tym pisałam, jednak jest tego znacznie więcej. Wpisy będą pojawiały się sukcesywnie, jednak do tego czasu po prostu sprawdź czy wszystko, co naprawdę niezbędne jest już z Wami. Poród może przyjść dużo wcześniej niż planujecie, szkoda aby był to powód do zmartwień.

SPRZĄTANIE MIESZKANIA

Moim celem nadrzędnym było (i jeszcze częściowo jest!) bardzo dokładne posprzątanie całego mieszkania. Wiem, że pierwsze tygodnie, a nawet miesiące będą trudne – chcę mieć wszędzie porządek. Zaglądam do każdego zakamarka, czyszczę i szoruję, zrobiłam porządki nawet w szafie z ubraniami i kosmetykami. Oczywiście im dalej w las, tym gorzej – wątpię aby udało mi się zrobić całkiem wszystko co zaplanowałam, ostatni tydzień ciąży (38) jest dla mnie naprawdę ciężki. Oczywiście mogę liczyć na pomoc Patryka i rodziny ale nie chcę aż tak świrować. Jedyne co nam zostało to umyć okna, wyprać firanki i ogarnąć schowek.

ZAKUPY

To może wydać się dość banalne, a nawet niepotrzebne… Jednak ja planuję w Piątek lub Sobotę zrobić nieco większe zakupy niż nasze regularne tygodniówki. Oczywiście pewnych rzeczy nie przeskoczę (świeże mięso, warzywa i owoce) ale chciałabym też jakoś się zabezpieczyć. Myślę tutaj w dużej mierze o moim Patryku, niech ma w lodówce i szafkach coś, co pozwoli mu przetrwać te kilka dni. Oczywiście my nie korzystamy z gotowych obiadów, mrożonek i zupek instant – myślę bardziej o rzeczach, które będzie mógł zrobić szybko i w łatwy sposób. Chciałabym aby jadł przynajmniej obiady u rodziców, niestety jak go znam – nic z tego.

CZAS DLA WAS, COŚ DLA SIEBIE

Na koniec coś równie ważnego jak pozostałe punkty – czas dla siebie, czas dla Was. Następne tygodnie będą pełne emocji – tych bardzo, bardzo pozytywnych, ale pojawi się również stres i zmęczenie. Będzie mało chwil dla siebie, staniesz przed koniecznością nauki życia we troje – warto więc te ostatnie kilka dni poświęcić na spędzanie czasu z ukochanym. Tak czy inaczej musisz się oszczędzać, więc nie chcę słyszeć o wymówkach. I nie zrozum mnie źle, nie chodzi o to aby się sobą nacieszyć bo później będzie LIPA, chodzi o wyciszenie, skupienie się na Waszym uczuciu, wprowadzenie do domu jeszcze cieplejszej i miłej atmosfery.

Pamiętaj też aby zadbać maksymalnie o siebie. Jestem zdania, że powinnyśmy mocno stawiać na pielęgnację i przyjemności przez całą ciążę, ale teraz to ostatni dzwonek aby pójść do fryzjera, kosmetyczki, zadbać o paznokcie (do porodu wymagane są naturalne i krótkie, ale to nie znaczy, że nie muszą być zadbane – polecam Ci zabieg masłem shea, możesz go zrobić sama w domu). Fajnie byłoby też zadbać o stopy, moje trochę cierpią bo nie bardzo potrafię się już nimi zająć. Przydałaby się też henna do brwi, ich regulacja oraz koniecznie zrobienie zapasu płatków pod oczy (ja planuję wziąć jedno opakowanie do szpitala). Zrób też dla siebie coś, co sprawia Ci dużą frajdę – może małe zakupy on-line, masaż, poświęć się pasji lub po prostu przeczytaj dobrą książkę.


Mam nadzieję, że Twoje ostatnie tygodnie pomimo wielu obaw będą upływały głównie w atmosferze ciepła, miłości i ekscytujących oczekiwań na Wasze ukochane maleństwo! Trzymajcie za mnie kciuki, ja rodzę dosłownie na dniach 🙂


Podobne artykuły:

➥ WYPRAWKA: PRZECHOWYWANIE UBRANEK I KOSMETYKÓW, NA CO ZWRÓCIĆ UWAGĘ?

➥ WYPRAWKA: UBRANKA DLA NIEMOWLAKA – MOJA LISTA ZAKUPÓW

➥ WYPRAWKA KOSMETYCZNA: PIELĘGNACJA, KOSMETYKI, DETERGENTY

➥ TORBA DO SZPITALA DLA MAMY | CO SPAKOWAĆ NA PORODÓWKĘ

➥ WYPRAWKA: ŁÓŻECZKO DZIECIĘCE – JAKIE WYBRAĆ, NA CO ZWRÓCIĆ UWAGĘ?

MOJE FILMY POŚWIĘCONE WYPRAWCE DLA NIEMOWLAKA