Ostatnim artykułem jaki pojawił się na blogu był wpis nawiązujący do tego co sprawia, że kobiety wyglądają i czują się dobrze. Mam nadzieję, że odpowiednio mocno zaakcentowałam tam istotę prawidłowej pielęgnacji i dzisiaj chciałabym ten temat nieco pociągnąć.

DLACZEGO NATURALNA PIELĘGNACJA?

Doskonale wiecie jak mocno cenię sobie naturalną pielęgnację. Teraz, kiedy jestem mamą dbam już nie tylko o swoją skórę, ale również o skórę mojego Filipka, dlatego składy, zapachy, działanie i polityka firm jakie wybieram mają dla mnie ogromne znaczenie. Oczywiście nie każdy kosmetyk w mojej łazience jest w pełni naturalny, na niektórych ulubieńców nadal nie znalazłam godnych i zdrowych zastępców, ale wszystko przede mną! Myślę, że śmiało mogę powiedzieć, że u mnie większość produktów do pielęgnacji to właśnie kosmetyki naturalne.

Tyle w skrócie, a teraz przejdźmy do 7 powodów, które sprawią, że przekonacie się do stosowania naturalnych kosmetyków w swoim domu!

1. NIE TESTUJĄ NA ZWIERZĘTACH

Marki, które decydują się na produkcję naturalnych kosmetyków nie testują swoich wyrobów na zwierzętach. O testowaniu można byłoby napisać nie jeden szeroki i pełen żalu artykuł, ale myślę, że w tym wypadku chciałabym zahaczyć jedynie o pozytywny wydźwięk tego zjawiska. Firmy, które nie idą na łatwiznę zyskują w moich oczach bardzo dużo i wolę wybierać takie produkty, nawet jeśli muszę zapłacić za nie odrobinę więcej.

2. PRZYJAZNE ŚRODOWISKU OPAKOWANIA

Oczywiście nie wszystkie marki mają najbardziej EKO opakowania na świecie, jednak zdecydowana większość może pochwalić się coraz większą dbałością również o ten szczegół. Mogłoby się wydawać, że znalezienie odpowiedniego i ładnego opakowania to żaden wyczyn, jednak zdziwiłybyście się jak trudno jest zapakować na przykład masę kosmetyczną aby była odpowiednio przechowywana.

Wszystkie inicjatywy mające  na celu jakiekolwiek wsparcie ekologii, w moim odbiorze są jak najbardziej na ogromny plus.

3. LEPSZE SKŁADY

To nie tak, że naturalny kosmetyk nie może Cię podrażnić lub nawet uczulić, po prostu prawdopodobieństwo wystąpienia jakiejkolwiek alergii jest dużo mniejsze. Nie zawsze uczulają nas tylko konserwanty i zapychacze, czasem nasz organizm nie toleruje konkretnego składnika roślinnego. Nie ma w tym nic nadzwyczajnego – każda skóra jest inna. Ważne jest to, że wraz ze wzrostem używania kosmetyków naturalnych, jednocześnie maleje ryzyko wystąpienia niepożądanych działań.

4. OSZCZĘDNOŚĆ

Nie zawsze tańszy kosmetyk oznacza, że trochę zaoszczędzimy. Umiejętnie wybierając produkty naturalne możemy mieć ich po prostu mniej. Dlaczego? Są to kosmetyki wielozadaniowe, bogate w kilka różnych substancji aktywnych. Nasza cera wbrew pozorom nie potrzebuje tak dużo. A, i co ważne, obecnie naturalna pielęgnacja wcale nie jest taka droga! Sprawdźcie sami.

Znacie to powiedzenie, że mniej znaczy więcej?

5. PERSONALIZACJA POTRZEB

Kosmetyki naturalne są z reguły bardzo ściśle ukierunkowane albo na konkretny typ cery albo na wybrany problem skórny – trądzik, blizny, naczynka itp. Moim zdaniem, na bazie wieloletnich doświadczeń muszę przyznać, że jeśli z moją cerą dzieje się coś niedobrego, to najpierw rozwiązań szukam w pielęgnacji naturalnej. I to wcale nie chodzi o brak konserwantów, czy krótszy skład, a samą kompozycję kilku składników aktywnych.

Zauważcie, że przeciętne drogeryjne, a nawet perfumeryjne marki maja kosmetyki bardzo ogólne – nawilżające, wygładzające, oczyszczające… Te pojęcia są tak bardzo szerokie, że w teorii kosmetyki powinny pasować wszystkim, a przecież wcale tak nie jest. Apeluję więc do Was o rozwagę i mądre zakupy.

6. POLSKIE PRODUKTY

Chyba przyznacie mi rację, że Polska naprawdę ma się czym pochwalić w kwestii producentów kosmetyków naturalnych? Weźmy na tapet Tołpę, jedną z czołowych marek kosmetyków naturalnych w naszym kraju. Jeszcze kilka lat temu raczkowała, ale teraz zdecydowanie jest się czym pochwalić! Jak na porządną markę przystało, nie testuje na zwierzętach, a większość ich opakowań (chociaż nie jest stricte eco), można bardzo fajnie wykorzystać.

Tołpa, która jest patronem dzisiejszego artykułu bardzo udziela się w bloosferze i stara się aktywizować swoich klientów. Nie kojarzę konferencji, na której Tołpa nie proponowałaby warsztatów lub wykładów, które są w stanie nauczyć nas dużo na temat  samej produkcji kosmetyków i wpływu określonych składników na skórę. Ogromny plus za dzielenie się wiedzą, nie tylko dziewczyn prowadzących bloga lub kanał na YouTube.

Obecnie w ofercie marki znajdziecie aż 7 pełnych linii kosmetyków i, ku mojej uciesze, gamę kosmetyków o malutkich pojemnościach i gramaturach. Wiem, że miniatury kojarzą Wam się z wakacjami i wyjazdami, ale dla mnie to świetna okazja do wykonania prób uczuleniowych i sprawdzenia czy formuła produktu mi odpowiada.

7. MISJA

Na niemal wszystkich stronach z kosmetykami naturalnymi znajdziemy obszerne działy opisujące misję firmy oraz wszystkie ważne lub interesujące dla konsumentów wątki. Tołpa nie odstaje w tym niczym od reszty, dlatego z czystym sumieniem mogę Wam ich jako markę polecić. Oczywiście początkowo sprawdźcie czy w swojej ofercie mają produkt, który wpisuje się w Wasze potrzeby i w miarę możliwości kupcie miniaturę do testów.


Nie wiem jak dla Was, ale dla mnie wszystkie te aspekty sprawiają, że tam gdzie mogę, tam wybieram kosmetyki naturalne. Jestem ogromnie ciekawa co sprawia, że Wy sięgacie po konkretne marki kosmetyków i czy przekonałam Was chociaż trochę do naturalnej pielęgnacji!