Jeśli do tej pory nie potrafiliście przekonać się do ćwiczeń w domu, spróbujcie użyć gumy do ćwiczeń. Zdecydowanie zmienia to formę treningu i gwarantuje fajne rezultaty w krótkim czasie. Ja dopiero rozpoczynam swoją przygodę, i chociaż jest mi ciężko się zmotywować do domowych treningów, ćwiczenia z gumą podobają mi się na tyle, że chętnie do tego wracam. A przecież o to właśnie chodzi, o radość z treningu i utrzymanie motywacji!

Gumy do ćwiczeń to po nic innego jak gumowe taśmy (zazwyczaj występujące w formie opaski), służące do naciągania. Ten jeden mały przyrząd może być wykorzystywany podczas wzmacniania mięśni różnych partii ciała, a co najważniejsze – przydaje się także podczas rehabilitacji. Słowem, dobrze mieć taki sprzęt w domu i mądrze z niego korzystać. Nie zawsze zależy nam na spektakularnej metamorfozie, czasem po prostu chcemy wzmocnić nasze mięśnie. Kolejną zaletą gum jest ich cena – weźmy na tapet chociażby ofertę popularnego Decathlonu – gumy i taśmy do ćwiczeń dostaniemy tam już od 19 zł!

Tak jak mówiłam, ja zaczęłam od najprostszej możliwej formy – czyli zestawu trzech gum mini pilates band. Gumy mają 25 cm średnicy, a każda z nich posiada inne obciążenie (“light” – 1kg, “medium” – 1.6kg, “hard” – 2.2kg). Gumy wykonane są z naturalnego kauczuku (a to ważna informacja dla osób wykorzystujących gumy na nagie ciało!). Póki co trudno jest mi wypowiadać się za wydajność i jakość wykonania sprzętu – przecieram zgodnie z instrukcją wilgotną ściereczką i zostawiam gum blisko źródła ciepła. Na stronie producenta znalazłam informację, że minitaśmy mają niską wytrzymałość na przecięcie wszerz i mogą zostać uszkodzone przez obuwie. Ocena użytkowników na stronie to 4,2 na 5 gwiazdek (ok. 50 respondentów), dlatego uważam, że jak na pierwsze gumy te sprawdzą się u każdego.

Poniżej zamieszczam Wam kilka odnośników do ćwiczeń z gumami, może akurat coś przypadnie Wam do gustu na tyle aby spróbować 🙂

Jak zawsze, zachęcam Was do rozsądnych zakupów i dokładnego przeanalizowania tematu. Pamiętajcie, że wszystko co kupujecie do treningów musi pochodzić ze sprawdzonego źródła, posiadać odpowiednie atesty i co najważniejsze, być do Was dobrze dobrane. Mam nadzieję, że nie muszę Wam przypominać o tym, że ćwiczenia w domu to ogromna odpowiedzialność i zawsze warto jest udać się do trenera personalnego (chociażby jeden raz) aby skorygował nasze ułożenie ciała przy ryzykownych zestawach treningowych.

Jeśli chcecie zobaczyć gumy w akcji podczas moich ćwiczeń – zapraszam na Instagram oraz YouTube!