Rozwój dziecka ma dla mnie ogromne znaczenie, jednak bardzo mocno nie zgadzam się z przekonaniem, że dzisiejszy rozwinięty maluch, przedszkolak czy też dziecko w wieku szkolnym musi chodzić na kilka różnych zajęć dodatkowych w tygodniu, a czas na zabawę jest ograniczony do minimum. Zrobienie z dziecka małego robota to chyba najgorsze, co można mu podarować. Jak zatem znaleźć złoty środek pomiędzy dzieciństwem a prawidłowym rozwojem? Jak zachęcić czy to młodsze, czy starsze dziecko do nauki, jeśli wyraźnie ma z tym problem? Wydaje mi się, że mam rozwiązanie idealne!


Powiedz mi, a zapomnę. Pokaż mi, a zapamiętam. Pozwól mi zrobić, a zrozumiem. – Konfucjusz


Niezależnie od wieku, podczas wykonywania przyjemnych czynności maluchy są wyraźnie rozluźnione, a co za tym idzie, bardziej otwarte na otaczającą je rzeczywistość. Nie zawsze będą świadome, że zabawa ma ich nauczyć czegoś nowego, dzięki czemu sam proces jest naturalny, autentyczny. Co ważne, poprzez zabawę możemy uczyć dziecka nie tylko nabywania wiedzy (wymowa, nauka języków, matematyka, koordynacja), ale i umiejętności miękkich, z których będzie korzystało na co dzień. Co rozwija się u Twojego dziecka podczas zabawy? Cierpliwość, sposoby radzenia sobie zarówno z wygraną jak i porażką, zaangażowanie, zdolność rozwiązywania problemów. Jeżeli dziecko nie bawi się samodzielnie, dodatkowo kształtujemy w nim umiejętność prowadzenia rozmowy i budowania relacji społecznych. Każda aktywna forma edukacji pozwala dłużej skupić uwagę, rozwijać pamięć i spostrzegawczość. W wielu różnych artykułach natknęłam się na odwołanie do badań, które wyraźnie stwierdzają, że wyłącznie zewnętrzna motywacja do nauki jest niewystarczająca. Trudno się z tym nie zgodzić, zmuszone dziecko to nieszczęśliwe dziecko – wówczas nawet osiągane sukcesy nie będą go cieszyć.

Zabawy edukacyjne należy umiejętnie dopasować do wieku dziecka oraz jego możliwości. Nie ma sensu na siłę wyprzedzać zegara biologicznego, jednak jeśli wyraźnie widzimy, że nasz maluch szybko się rozwija – warto próbować wprowadzać sukcesywnie nowe elementy. Zasada jest jedna – ma być ciekawie, kreatywnie, przyjemnie i wesoło.


ZABAWY EDUKACYJNE DLA NIEMOWLAKA

Mogłoby się wydawać, że przez pierwsze kilka miesięcy życia dziecka niewiele można go nauczyć, nawet poprzez zabawę. Nic bardziej mylnego! Jedną z popularniejszych zabaw dla maluszków w wieku 0-3 miesiące jest wykorzystanie lusterka. Maluch jest bardzo zainteresowany tym co widzi, a dodatkowo trenuje mięśnie karku potrzebne do unoszenia główki, wzmacnia samoświadomość i powoli uczy się koncentracji. Z lektury “Zabawy fundamentalne” wyczytamy, że kolejną z “nieświadomych” zabaw może być regularna zmiana pozycji łóżeczka dziecka, co wpłynie pozytywnie na zmysł wzroku i wesprze postrzeganie przestrzenne. Moim zdaniem warto przede wszystkim każdego dnia stawiać na pobudzanie różnych zmysłów – poprzez dotyk (głaskanie), lekkie dmuchanie czy pokazywanie nowych zapachów. Każdy bodziec wpływa na powstawanie nowych połączeń nerwowych. Całując brzuszek pozwalamy dziecku świadomie poznać swoje ciało. Z pomocą przyjdą nam też różne gadżety, dzięki którym dziecko bawi się samo, na przykład grzechoczące skarpetki. W kolejnych okresach możliwości rodziców znacznie się poszerzają, mogą oni przyśpieszać naukę mówienia (powtarzanie gaworzenia), budować ostrość wzroku (gaszenie i zapalanie świateł) oraz pokazać, że że ludzie i rzeczy nadal istnieją, nawet jeżeli ich nie widać (zabawa a-kuku!). Wbrew pozorom, nawet zwykły spacer po domu w odpowiedniej pozycji jest dla dziecka okazją do nabycia nowych umiejętności.

ZABAWY EDUKACYJNE DLA PRZEDSZKOLAKA

W wieku okołoprzedszkolnym nadal istotne jest wspieranie motoryki (zabawy z nawlekaniem korali, budowle przy użyciu klocków, rysowanie, aktywne spędzanie czasu na świeżym powietrzu), jednak powoli wkraczamy w czas, w którym dziecko zaczyna poznawać świat nauki – literki, cyferki, język angielski oraz to, co go otacza. Znam kilka mam, które mają ogromny problem aby kierunkować swoje dzieci na rozwój, ich pociechy ciągle chcą się bawić i nie potrafią dłużej utrzymać uwagi – po prostu nauka je nudzi. Trudno powiedzieć, czy wynika to tylko z charakteru dziecka, czy może zabrakło zabaw edukacyjnych w przeszłości. Niezależnie od przyczyny, to ostatni dzwonek aby znaleźć proste i skuteczne rozwiązanie! Nie tak dawno, całkiem przez przypadek poznałam platformę squla, i chociaż sądziłam, że jest to platforma dla dzieciaków w wieku szkolnym i nie znajdę tutaj pomocy – myliłam się! Oferta dla przedszkolaków przeszła moje oczekiwania – usługę można przetestować za darmo, podając jedynie swoje imię i adres e-mail. Tak też zrobiłam, w końcu najlepiej jest ocenić wszystko na własnej skórze, nim polecę to rozwiązanie koleżankom. Znacie mnie, jestem dość wymagająca i naprawdę muszę znać “produkt” od podszewki aby się na jego temat wypowiedzieć, a że jestem w ostatnich tygodniach ciąży miałam czas by bliżej przyjrzeć się tej nowince technologicznej. Wersja dla przedszkolaków to siedem przedmiotów. Poza liczeniem, czytaniem i językiem angielskim znajdują się tam również lekcje muzyki, sztuki oraz według mnie absolutny hit – przedmiot świat wokół mnie. Pani lektor jest naprawdę przyjemna, a sama platforma działa sprawnie. Podoba mi się dobór kolorystyczny, łagodny podkład dźwiękowy i dość proste przekazy. Forma zgadywanek rzeczy “oczywistych” wzbudza zainteresowanie każdego dziecka, a małe sukcesy w osiąganiu kolejnych poziomów przynosi wiele radości. Tak naprawdę dzięki platformie można znaleźć wiele inspiracji na zabawy z dzieckiem poza ekranem komputera czy telewizora.

ZABAWY EDUKACYJNE DLA DZIECKA W WIEKU SZKOLNYM

Rozpoczęcie nauki w szkole podstawowej na ogół wiąże się dla dziecka z dużym stresem. Część pierwszoklasistów przyjmuje wyzwanie bardzo pozytywnie – jest kontaktowe, cieszy się na nowe towarzystwo, ma ochotę chłonąć wiedzę. Inne boją się krytyki i oceniania, przeraża ich wielkość budynku lub nowi nauczyciele. Tak silne bodźce mogą bardzo szybko zniechęcić ucznia nie tylko do samej nauki, ale też uczęszczania na zajęcia. Każde dziecko jest inne, inne będą też przyczyny problemów z nauką, dlatego zawsze należy podejść do sprawy bardzo indywidualnie. Wsparcie rodziców jest nieocenione, przede wszystkim należy zbudować w dziecku poczucie pewności siebie i własnej wartości, pokazać, że mamy dla niego czas i zawsze może na nas liczyć. Indywidualny tok nauczania powinien być ostatecznością – odcina dziecko od rówieśników i nie rozwiązuje problemu, dlatego najlepiej zacząć od prostych rozwiązań. Tak jak w poprzednich latach, postaw na naukę poprzez zabawę. Pokaż dziecku, że zdobywanie nowej wiedzy może być bardzo przyjemne. Z pomocą przyjdą opisane już wyżej platformy edukacyjne oraz zajęcia pozalekcyjne w innym środowisku. Aktywność fizyczna pozwoli rozładować napięcie, zmienić myśli i ułatwić wysiłek umysłowy w kolejnych dniach. Koniecznie postaw także na systematyczność – wyznaczenie stałych godzin przeznaczonych na naukę, wydzielenie miejsca pracy i regularne przerwy.


Nie zapominajmy, że wspólna zabawa z dzieckiem jest także kopalnią wiedzy dla rodzica – dostarcza wielu informacji na temat etapu rozwoju, upodobań i preferencji dziecka, a także buduje niepowtarzalną relację w rodzinie.


Przeczytaj także:

➥ http://spodobcasa.pl/pierwszy-trymestr-ciazy-moja-historia-porady-wskazowki/
➥ http://spodobcasa.pl/influencer-kto-to-jest-jak-nim-zostac-kompendium-wiedzy/
➥ http://spodobcasa.pl/najlepszy-organizer-dla-mlodej-mamy/