Umiejętne gospodarowanie czasem to podstawa sukcesu w każdej dziedzinie, zwłaszcza na polu zawodowym. Nawet jeśli Twój blog nie jest jeszcze źródłem dodatkowego dochodu, warto jest dokładnie zorganizować jego prowadzenie. Jeśli traktujesz blogowanie na poważnie musisz czuć, że to co robisz jest dopięte na ostatni guzik.


blog to nie tylko regularne dodawanie postów


Zapewne wciąż panuje przekonanie, że prowadzenie bloga nie jest aż tak wymagające. Przecież to tylko dodawanie postów, prawda? Nic bardziej mylnego! Praca nad blogiem jest wieloaspektowa – wygląd strony, hosting, pomysły na posty i ich realizacja, promocja bloga, kontakty z czytelnikami… Mnogość obowiązków może nieraz przytłaczać, zwłaszcza jeśli blog nie jest jedynym źródłem dochodu, bądź w ogóle nim nie jest. Dzisiaj podzielę się z Wami moim sposobem na miesięczną organizację pracy nad kanałem, blogiem i Instagramem – jest to mój sprawdzony plan, dzięki któremu znacznie poprawiłam swoją produktywność i niemal nic mi nie umyka.

➥ ZAPLANUJ ZE MNĄ SIERPIEŃ W BULLET JOURNAL

➥ NAJLEPSZY ORGANIZER DLA MŁODEJ MAMY!

 

ORGANIZACJA BLOGA W BULLET JOURNAL MIESIĘCZNE PLANOWANIE POSTÓW

Tak wygląda mój widok miesięczny uwzględniający wszystkie zaplanowane publikacje na Sierpień. Sekcja zajmuje mi dwie strony, ponieważ oprócz bloga, mam również swój kanał na YouTube i konto na Instagramie. Przyznam szczerze, że powinnam znaleźć miejsce również na Facebooka, jednak tam jest Was najmniej, a ja sama z Facebooka niemal nie korzystam – publikuję jedynie informacyjne o nowych filmach lub postach. Dajcie znać, czy uważacie, że powinnam być tam nieco bardziej aktywna!

Niezależnie od tego, czy moje działania realizuję w obrębie kanału, bloga czy konta na Instagramie, zawsze wyznaczam sekcję na skrócone statystyki oraz część właściwą. Statystyki polecam prowadzić Wam jako kolekcję, dzięki czemu można obserwować rozwój swojego bloga na przestrzeni wielu miesięcy, jednak na co dzień dużo łatwiej korzysta mi się z takiego rozwiązania. Na bieżąco mogę monitorować wszelkie wzloty i upadki. Właściwa sekcja organizacyjna to numer publikacji/filmu/zdjęcia, jego tytuł (bądź opis zdjęcia – Instagram), data publikacji oraz magiczne skróty będące niczym innym jak trackerem. 

Zobaczcie jak to wszystko wygląda z bliska.


KANAŁ NA YOUTUBE


ORGANIZACJA BLOGA W BULLET JOURNAL MIESIĘCZNE PLANOWANIE POSTÓW

 

Podstawowe statystyki związane z kanałem to oczywiście liczba subskrypcji i łączna miesięczna liczba wyświetleń. Spisuję liczbę obserwatorów pierwszego i ostatniego dnia miesiąca oraz szacunkową liczbę wyświetleń za ostatnie 28 dni (takie dane dostępne są na bieżąco w panelu zarządzającym). Opcjonalnie można także notować swoje przychody z wyświetlania reklam.

Na Sierpień zaplanowałam dla Was 12 filmów i jak do tej pory nie zapowiada się aby ten plan miał nie wypalić! Przy każdym tytule jest data publikacji (można wpisywać datę planowaną lub po prostu datę faktycznego zamieszczenia materiału). Najważniejszą sekcją, która wymaga komentarza i będzie dla Was najbardziej pomocna to tracker. Myślę, że mój wykombinowałam całkiem rozsądnie, dzięki czemu zajmuje mało miejsca a przynosi wszystkie potrzebne mi informacje.

N – nagrane – w tym miejscu zaznaczam, czy mój właściwy materiał video został nagrany. Co ważne, pod pojęciem właściwy kryje się to, co chcę Wam powiedzieć – najczęściej widzicie mnie całą gdy wykonuję makijaż bądź o czymś opowiadam.
P – przebitki – przebitki to wszystkie ujęcia dodatkowe, na przykład zbliżenia na produkty. Bardzo często jest tak, że przebitki nagrywam dla Was innego dnia albo kilka godzin po nagraniu właściwego materiału. Takie ujęcia wymagają wbrew pozorom sporo pracy, niczym kreatywne zdjęcie na bloga.
F – fotka – normalnie nazwałabym tą sekcję miniatura, jednak nie chciałam powtarzać liter. Każdy film ma swoją okładkę, czyli zdjęcie zachęcające Was do kliknięcia. W tej sekcji można także umieścić fotografie dodatkowe, które wykorzystasz do promocji swojego materiału, np. na Instagramie.
M – montaż – sprawa oczywista, która zajmuje najwięcej czasu. Kiedyś potrafiłam ogarnąć wszystko jednego dnia, jednak im dalej w las (kolejne miesiące ciąży, przeprowadzka itp) proces publikacji filmu rozciągnął mi się w czasie. Niejednokrotnie mam dla Was nagrane na przykład trzy materiały, z czego jeden nie ma przebitek, inny ma ale nie jest zmontowany, a jeszcze inny wcale nie wymaga montażu. Można się pogubić!
O –  opis – przygotowanie opisu do filmu jest czasochłonne. Zauważyłam, że nie każdy przykuwa do tego dużą wagę, ja sama do niedawna naprawdę unikałam tego jak ognia. Niestety jest to nieodłączna część materiału i jeśli chcemy być profesjonalni, opis powinien być naprawdę sumiennie przygotowany.
Z – załadowane – uwierzcie, czasem YouTube nie chce z nami współpracować. Ładowanie filmu o wadze kilku GB to proces czasem bardziej, a czasem mniej przyjemny. W tym miejscu ustawiam także datę publikacji filmu i sprawdzam później czy wszystko jest w porządku. Dodaję także karty, odnośniki i wszystkie dodatki jakie oferuje mi Google.
K – komunikacja – na koniec sekcja, w której zaznaczam sobie czy poinformowałam wszystkich o nowym materiale. Jeżeli byłaby to współpraca, w tym miejscu należy podesłać odnośnik, jeżeli zwykły materiał możecie po prostu odznaczać sobie, że w swoich social mediach poinformowaliście odbiorców o publikacji. Oczywiście sekcję można też zwyczajnie pominąć.


MÓJ BLOG


 

ORGANIZACJA BLOGA W BULLET JOURNAL MIESIĘCZNE PLANOWANIE POSTÓW

 

Moja organizacja pracy nad postami nie różni się wiele od kanału, jednak pewne różnice można dostrzec gołym okiem. Sekcja ze statystykami pozostaje taka sama, zamiast liczby subskrypcji zapisuję liczbę unikalnych użytkowników.

W Sierpniu planowo powinno pojawić się 8 postów, jednak w miarę upływu dni stwierdzam, że pewnie pojawi się jeszcze coś dodatkowego. Zobaczymy jak wyjdzie w praniu, w każdym razie 8 to moje minimum. Ponownie sekcja z numerem posta i tytułem, data oraz tracker.

P – pomysł/projekt – w przypadku postów bardzo ważne są zdjęcia, na które trzeba mieć solidną koncepcję. To one przykuwają wzrok i sprawiają, że chętniej chcemy zagłębić się w treść. Bardzo często mam masę pomysłów na artykuły ale brakuje mi tej kropki nad i, czyli pomysłu na kreatywne i zaskakujące zdjęcie.
F – fotka – tutaj odznaczam sobie etap, w którym wykonałam już wszystkie niezbędne fotografie. Zarówno te do samego posta, jak i te służące do promocji (czasem celowo wstawiam zdjęcia różniące się od siebie).
E – edycja treści – przed publikacją zawsze staram się jeszcze raz dokładnie sprawdzić treść artykułu aby uniknąć jakichkolwiek błędów. Jeżeli treść powstała kilka dni wcześniej, poświęcam na to jeszcze więcej czasu i niejednokrotnie zmieniam trochę sam układ wizualny.
O – obróbka zdjęć – mam lustrzankę, profesjonalne lampy i tła, jednak bez obróbki w programie graficznym i tak się nie obejdzie. Praca nad edycją takiego zdjęcia to przede wszystkim kontrast i kadrowanie oraz dodawanie napisów do zdjęć okładkowych.
Z – załadowane – cały post trzeba jeszcze przecież załadować! Wyjustować tekst, dodać wcięcia i pogrubienia, nadać odpowiednią kategorię i wstawić zdjęcia. Nie wiem jak na innych platformach ale na WordPress to też chwilę zajmuje.
K – komunikacja – wracamy do komunikacji, czyli informowania osób zainteresowanych o publikacji.


INSTAGRAM


 

ORGANIZACJA BLOGA W BULLET JOURNAL MIESIĘCZNE PLANOWANIE POSTÓW

Sekcja Instagram jest stosunkowo najuboższa, co wynika w dużej mierze bezpośrednio z faktu, że część pracy wykonałam już przy nagrywaniu filmu bądź tworzeniu posta na blogu. Jeżeli śledzicie konta blogerów, doskonale wiecie, że Instagram służy przede wszystkim do informowania o nowych postach albo wstawianiu zajawek tego, co można się spodziewać. Część zdjęć to też po prostu zdjęcia typu selfie bądź zdjęcia z życia codziennego, nad którymi tak wiele nie pracujemy. Mimo wszystko ja zdecydowałam się prowadzić małe zestawienie aby jeszcze lepiej kontrolować swoje działania.

W sekcji ze statystykami mam tylko miejsce na liczbę obserwatorów oraz ilość publikacji. Jeżeli coś się w przyszłości zmieni, na pewno dam Wam znać. Sekcja organizacyjna to numer zdjęcia, jego tytuł (a w zasadzie krótki opis, koncepcja) oraz tracker. Pominęłam w tym miejscu datę ponieważ staram się każdego dnia coś opublikować, jednak nie musi być to tak szablonowe (i nawet bym nie chciała) jak w przypadku kanału i bloga.

P – pomysł – w tym miejscu odznaczam sobie, że mam już w pełni koncepcję na zdjęcie (ułożenie produktów, dobrane tło i dodatki).
F – fotka – jeżeli zdjęcie zostało wykonane i obrobione, odznaczam tę czynność właśnie w tej sekcji.
Z – załadowane – zdjęcie gotowe do publikacji wraz z opisem odznaczam w ostatniej kolumnie.


Mam nadzieję, że mój pomysł przypadł Wam do gustu i znalazłyście tutaj chociaż trochę inspiracji. Pamiętajcie aby dostosować swój organizer typowo pod własne potrzeby, u każdego z nas praca wygląda nieco inaczej. To właśnie magia Bullet Journal, ogranicza nas tylko wyobraźnia!