Jeśli obserwujecie moje vlogi na bieżąco to wiecie, że w 2018 roku wychodzę za mąż! Impreza nie będzie wybitnie duża, ale bez zaproszeń i akcesoriów ślubnych się nie obędzie. Dzisiaj zdradzę Wam moją wizję i moje propozycje. Mam nadzieję, że nieco się zainspirujecie!


POWIEDZIEĆ SOBIE TAK W DOBRYM GUŚCIE


Jestem romantyczką, jednak swój ślub chciałabym w klasycznym, dobrym guście. Takie też powinny być moje zaproszenia: dopasowane do całej stylistyki ślubu i sukni. Spędziłam godziny na szukaniu zaproszeń, które będą do mnie przemawiały. Wiele propozycji po prostu mi się podoba, ale ja szukałam tej jednej jedynej perełki. W końcu natrafiłam na ZAPI,  które pomimo dość konkurencyjnych cen, ma dość bogatą ofertę. Na pewno pomocne w wyszukiwaniu są kategorie, dzięki nim możemy zaoszczędzić wiele czasu i straconych nerwów. Mój wybór padł na serię Romantic (RM-07).

 

 

Prawda, że piękne? Idealnie wpisują się w mój gust – są subtelne, z klasą, no i mają złote dodatki. Tak naprawdę przykuło mnie już samo pierwsze zdjęcie, ale gdy zobaczyłam pełną galerię okazało się, że w środku oprócz samego zaproszenia, jest także mapa dojazdu oraz informacja o tym co chcielibyśmy dostać zamiast kwiatów! Oczywiście to tylko umowne przeznaczenie karteczek, z właścicielami spokojnie możecie dograć wszystkie szczegóły. W zaproszeniu mogą znajdować się na przykład podziękowania lub Wasze zdjęcie. Co ważne, wszystkie dodatki oraz personalizację macie w cenie zaproszenia, więc obędzie się bez dodatkowych kosztów. Czcionkę również możecie wybrać sami w zależności od upodobania.

Na wyborze zaproszeń się nie skończyło. Przeglądając ofertę akcesoriów ślubnych po prostu przepadłam. Wiedziałam, że poduszeczki na obrączki tak czy inaczej mieć muszę, więc postanowiłam wybrać wszystko w jednym sklepie aby opłacały się koszty wysyłki. Póki co zastanawiam się pomiędzy dwoma modelami, może pomożecie mi w wyborze?

Jako drobna pamiątka już tylko dla nas samych, wybrałam piękną parę kieliszków. Uwielbiam muszki, po prostu uwielbiam! Nie jest to droga sprawa i nie zajmuje później dużo miejsca, a jednak będzie przypominać ten ważny dzień.

Ostatnim elementem, jaki bardzo chciałabym na swoim ślubie mieć to lampiony. Zawsze podobał mi się ten zwyczaj, w dodatku Filipek z pewnością będzie zachwycony puszczaniem w niebo takich świecidełek. Wybrałam te w kształcie serca.

Mam nadzieję, że moje wybory przypadły Wam do gustu. Z chęcią pokażę Wam jak wyglądają wszystkie produkty kiedy już do mnie dotrą. Dajcie znać na co jeszcze powinnam się zdecydować i czy chcielibyście więcej wpisów dotyczących mojego ślubu.


Może Cię zainteresować:

➡️ ORGANIZACJA ŚLUBU POD NAMIOTEM IMPREZOWYM