Zbliżają się Święta Bożego Narodzenia i chociaż nie powinna być to jedyna okazja do tego aby samemu podarować sobie odrobinę przyjemności, myślę, że jest to odpowiedni czas aby zdradzić Wam świetny patent na odrobinę luksusu w zasadzie bez większego wysiłku. Będziemy potrzebować jedynie odrobiny wolnej chwili, dostępu do Internetu i kreatywnego pomysłu!


KREATYWNOŚĆ DROGĄ DO SUKCESU


Doskonale rozumiem jak trudno nam nieraz wydać ciężko zarobione pieniądze na własne przyjemności. Sama jestem młodą mamą, ciągle zbieramy pieniądze na ślub, a wydatki przy maluszku tylko się mnożą. Nieraz chciałabym po prostu móc pozwolić sobie na coś przeznaczonego tylko dla mnie, tak aby poczuć się po prostu lepiej i bez żadnych wyrzutów sumienia oraz kalkulacji kupić coś, co jest akurat na czasie. Jak wiecie uwielbiam kosmetyki, ale nie tylko. Lubię też dobry sprzęt – a z racji mojej działalności na YouTube, Instagramie i blogu po prostu go potrzebuję. Niestety elektronika jest bardzo droga i niejednokrotnie zbieram ponad rok na coś nowego, a to oprogramowanie, a to obiektyw… Tym razem przydałby mi się nowy telefon, obecny Huawei P9 lite ma już dość sporo i widać, że się najzwyczajniej w świecie zużywa. Telefon to urządzenie bez którego nie wyobrażam sobie życia i nie chodzi tylko o blogosferę – służy mi do robienia zdjęć mojemu dziecku, do kontaktu ze światem i coraz częściej zastępuje komputer. Mając Filipka na rękach trudno byłoby mi odpisywać na maile czy robić zakupy przed laptopem. Z dobrym telefonem wszystko mam w zasięgu jednej ręki. Jestem przekonana, że dobry smartfon przydałby się każdemu z Was, niezależnie od tego czy jesteście zapaleńcami technologii czy też nie.

Model, na który zapatruję się od kilku tygodni to Huawei p10 lite, czyli następca mojego obecnego aparatu. Dlaczego nie chcę zmiany? Ufam tej marce, to już mój drugi telefon (miałam też p8). W dodatku Patryk też ma telefon tej marki. Nie widzę sensu zmieniać czegoś, co sprawdza się od kilku lat. Huawei, podobnie jak wiele innych marek, ma spersonalizowaną wersję Androida, która akurat mi bardzo odpowiada. Telefony tej marki w stosunku do swojej ceny wypadają też całkiem korzystnie względem firm konkurencyjnych. Wcześniej długi czas byłam wierna marce Samsung, jednak im dalej w las, tym wytrzymałość telefonów była gorsza. Nie twierdzę, że wszystkie modele są złe, z pewnością flagowce zadowoliłyby nawet mnie, jednak póki co nie biorę ich pod uwagę.

Jeszcze do niedawna nie wiedziałam, że w tak prosty sposób mogę zdobyć nowy telefon bez dodatkowych kosztów. Całkiem przez przypadek odkryłam portal Najlepszenarynku, w całości przeznaczony konkursom z super nagrodami. Zanim wzięłam udział w pierwszej zabawie, dokładnie prześledziłam ich działalność (w sieci nie trudno o wyłudzenie danych albo zwykłych naciągaczy pieniędzy). Okazało się, że konkursy są realne, Portal ma własnego Facebooka, wszystkie regulaminy są jasne i przejrzyste. Zasady? Wybierasz interesującą Cię nagrodę, podajesz imię, nazwisko, datę urodzenia oraz e-mail no i oczywiście odpowiadasz na pytanie! To właśnie dlatego pisałam na początku, że potrzebujemy troszkę wolnego czasu – konkurencja nie śpi i nasze odpowiedzi muszą być naprawdę kreatywne. Ja bardzo lubię układać rymowanki, więcej Wam nie podpowiem 🙂

Huawei P10 Lite najlepszenarynku

Jako, że jestem fanką Huawei, szczególnie polecam konkurs, w którym możecie zgarnąć ich najnowsze cacko! Miło mi będzie przeciwko Wam zawalczyć! Nie obawiajcie się udziału w tego rodzaju zabawach, sama co jakiś czas organizuję dla Was rozdania i mam świadomość jak ciężko jest zdobyć sponsorów i jak wiele radości sprawia dawanie czegoś innym. Pamiętajcie, że nawet jeśli nie dla siebie, możecie wziąć udział z myślą o kimś bliskim, kto akurat potrzebuje dobrego telefonu. Nie oszukujmy się, taki prezent pod choinką to dopiero będzie coś!