Stęskniłam się za przeglądem nowości ubraniowych! Mam nadzieję, że Wy także, dlatego dzisiaj przygotowałam coś ekstra – sukienki maxi na jesień i zimę. Moim zdaniem maxi sukienki wciąż są bardzo niedoceniane, a potencjał w nich jest ogromny.

Sukienka to element garderoby, który moim zdaniem zdecydowanie najłatwiej wystylizować. Wciąż w mojej szafie brakuje tych, w wersji maxi, dlatego ten przegląd robię również sama dla siebie. Po cichu marzę o przynajmniej dwóch egzemplarzach na ten sezon. Najlepiej aby nie były one jednolite, chociaż takie też mi się podobają. Koniecznie dajcie znać, czy moje propozycje przypadły Wam do gustu i czy planujecie zakup maxi dress w tym sezonie!

PRZEGLĄD SUKIENEK MAXI NA JESIEŃ I ZIMĘ

NIE TAKA MAŁA CZARNA

Czarna sukienka, to dopiero klasyka! Jeżeli martwicie się, że niebawem długość maxi wyjdzie z mody, koniecznie postawcie na coś w  odcieniu czerni. Ten kolor broni się sam i będziecie mogły sukienkę wykorzystać przy wielu okazjach. W sieci można znaleźć wiele ciekawych propozycji, ale te poniżej wydaję mi się najbardziej uniwersalne.

ELEGANCKIE KOLORY

Czarny jest piękny, ale czasem warto postawić na zdecydowany kolor. Oczywiście w sezonie jesień/zima polecam aby były to kolory nawiązujące do panującej aury – bordo, zieleń, złoto, szarość. Niech ten kolor będzie bardzo elegancki, ale jednak odrobinę zachowawczy. Im bardziej głęboki kolor, tym łatwiejszy dobór dodatków, które ożywią stylizację. Do mnie przemawia zdecydowanie butelkowa zieleń i bordo.

INTRYGUJĄCE WZORY

A kto powiedział, że jesień powinna być powściągliwa i nudna kolorystycznie? Jeśli tylko macie odwagę, sięgnijcie po wzory! Którą z propozycji polecałybyście mi najbardziej? Wciąż trochę się waham, bo tak naprawdę podoba mi się każda jedna sukienka. Chciałabym coś rzucającego się w oczy, a jednocześnie pasującego do mojego charakteru i sylwetki.

Oczywiście warto pamiętać, że wory rządzą się swoimi prawami, dlatego zalecam świadome i mądre robienie zakupów, tak aby sukienka podkreślała Wasze atuty i chowała mankamenty, a nie na odwrót.


Jaki przegląd przygotować dla Was następnym razem?