PIELĘGNACJA

RECENZJA SKIN79 VENETIAN CARNIVAL MASK SHINY STAR | MASKA ROZŚWIETLAJĄCO-ROZJAŚNIAJĄCA | + ANALIZA SKŁADU!

Maski w płacie w przeliczeniu na wydajność to droga zabawa, dlatego od takich produktów wymagam naprawdę sporo. Skin79 obiecuje efekt rozświetlenia i rozjaśnienia w 20 minut dzięki maseczce Shiny Star pochodzącej z serii Venetian Carnival Mask. Jak maska sprawdziła się w akcji na cerze mieszanej/tłustej z wieloma niedoskonałościami i przebarwieniami?

Jeżeli lubisz recenzje z analizą składów, być może zainteresują Cię także:

  1. MARKA POD LUPĄ | SYNCHROLINE AKNICARE RECENZJA + ANALIZA SKŁADU
  2. SKIN79 ANIMAL BB CREAM DRY MONKEY RECENZJA + ANALIZA SKŁADU
  3. FITOMED | „SZAŁWIA LEKARSKA”, ZIOŁOWY TONIK OCZYSZCZAJĄCY | RECENZJA + ANALIZA SKŁADU

Maska w płacie to wynalazek maseczki w postaci tkaniny nasączonej dobrodziejstwami.
Ze względów higienicznych jest to produkt jednorazowy, chociaż słyszałam, że niektórzy
wykorzystują produkty przynajmniej dwa razy. Przy mojej cerze trądzikowej byłby to
strzał w kolano, dlatego jedyne co mogę Wam polecić to higieniczne wydobycie maseczki
i pozostawienie opakowania w lodówce (dobrze nasączona maseczka pozostawia wiele
płynu w opakowaniu, który warto później wykorzystać).


RECENZJA SKIN79 MASKA ROZŚWIETLAJĄCO-ROZJAŚNIAJĄCA

INFORMACJE PODSTAWOWE

Maska ma być produktem rozświetlająco-rozjaśniającym za sprawą kilku kluczowych składników: pantenolu, betainy, kwasu hialuronowego i ekstraktu z korzenia żeń-szenia. Pantenol odpowiada za nawilżenie skóry oraz jej regenerację. Betaina silnie nawilża i zwiększa elastyczność naskórka. Kwas hialuronowy oczywiście łączy cząsteczki wody, więc nie tylko nawilża ale w dłuższym czasie ujędrnia i uleastycznia. Ekstrakt z korzenia żeń-szenia pobudza odnowę skóry, poprawia ukrwienie, chroni przed szkodliwym wpływem wolnych rodników.

Maska ma 23g i kosztuje na promocji w okolicach 15 zł.

Producent zaleca trzymać maskę na twarzy 20 min, a pozostałą część serum wklepać w skórę.

SKŁAD INCI

Sprawdźmy teraz jak wysoko w składzie zawarte są składniki aktywne i co takiego oprócz wymienionych wcześniej dobroci zaserwujemy naszej skórze.

WATER (woda),
DIPROPYLENE GLYCOL (rozpuszczalnik, działanie nawilżające),
PEG/PPG-17/6 COPOLYMER (kopolimer, lekki emolient, rozpuszczalnik, substancja syntetyczna),
NIACINAMIDE (witamina B3, działanie odmładzające, przeciwzmarszczkowe, rozjaśniające, nawilżające, wzmacniające barierę lipidową skóry, antyoksydacyjne, przeciwzapalne),
PANTHENOL (panthenol, substancja syntetyczna, działanie kojące, łagodzące, wzmacniające naczynia krwionośne),
BETAINE (betaina, humektant, działanie silnie nawilżające),
SODIUM HYALURONATE (kwas hialuronowy, działanie nawilżające, regenerujące, przeciwzapalne, likwiduje blizny i przebarwienia),
1,2-HEXANEDIOL (regulator lepkości, rozpuszczalnik),
BUTYLENE GLYCOL (glikol butylenowy, nośnik substancji aktywnych, działanie nawilżające i kondycjonujące skórę),
ACRYLATES/C10-30 ALKYL ACRYLATE CROSSPOLYMER (zagęszczacz),
PEG-60 HYDROGENATED CASTOR OIL (emulgator),
BIS-PEG-18 METHYL ETHER DIMETHYL SILANE (wosk silikonowy, działanie okluzyjne),
HAMAMELIS VIRGINIANA (WITCH HAZEL) EXTRACT (ekstrakt z liści oczaru wirginijskiego, działanie wzmacniające i ochronne ścian naczyń krwionośnych, przeciwbakteryjne),
PANAX GINSENG ROOT EXTRACT (wyciąg z żeń-szenia, działanie silnie antyoksydacyjne, opóźniające starzenie skóry),
ALOE BARBADENSIS LEAF EXTRACT (sok aloesowy, działanie silnie przeciwbólowe, kojące, gojące, przeciwobrzękowe, oczyszczające, nawilżające),
MORUS ALBA BARK EXTRACT (ekstrakt z liści morwy białej, działanie nawilżające, odżywcze, antyoksydacyjne),
COIX LACRYMA-JOBI MA-YUEN SEED EXTRACT (ekstrakt z nasion łzawnicy chińskiej, działanie antyoksydacyjne oraz przeciwzapalne),
CUCUMIS SATIVUS (CUCUMBER) FRUIT EXTRACT (ekstrakt z ogórka, antyoksydant witaminy C, działanie ochronne, odżywcze, przeciwzapalne i napinające skórę oraz złuszczające martwy naskórek),
CAMELLIA SINENSIS LEAF EXTRACT (wyciąg z zielonej herbaty,  działanie bakteriobójcze, ściągające, odkażające, oczyszczające, odświeżające, chłodzące, łagodzące i ochronne, nawilżające),
PORTULACA OLERACEA EXTRACT (ekstrakt z portulaki pospolitej, działanie przeciwzapalne, łagodzące),
POTASSIUM HYDROXIDE (wodorotlenek potasu, regulator pH),
SODIUM PCA (kwas piroglutaminowy, humektant, działanie nawilżające),
HYDROLIZED COLLAGEN (kolagen hydrolizowany,  działanie nawilżające poprzez utrzymywanie wilgoci w skórze, działanie napinające i uelastyczniające, wygładzające, ochronne i wypełniające zmarszczki),
ALLANTOIN, (alantoina, działa przeciwzapalnie, łagodzące podrażnienia, wspomagające procesy regeneracji i odbudowy naskórka, stymulujące proces gojenia się ran, nawilżające),
CAPRYLYL GLYCOL (glikol kaprylowy, emolient tłusty, działanie nawilżające i konserwujące),
ETHYLHEXYLGLYCERIN (etyloheksylogliceryna, konserwant),
DISODIUM EDTA (sól dwusodowa kwasu wersenowego, konserwant i stabilizator),
XANTHAN GUM (guma ksantanowa, emulgator),
FRAGRANCE (zapach),
ASCORBIC ACID (witamina C, antyoksydant, działanie wygładzające zmarszczki, rozjaśniające skórę, redukujące przebarwienia, poprawiające koloryt, ujędrniające).

Moim zdaniem ilość dobroczynnych składników jest po prostu ogromna! Oczywiście w przypadku takich produktów nie ma mowy o całkowitym pozbyciu się konserwantów czy rozpuszczalników, jednak jak dla mnie – BOMBA.

ZAPACH, APLIKACJA, ODCZUCIA, DZIAŁANIE

Maskę nałożyłam rano, po wcześniejszym dokładnym oczyszczeniu twarzy i pozostawiłam na około 20 minut. Pierwsze odczucia odnośnie samej aplikacji maski były bardzo pozytywne – materiał spokojnie pokrył mi całą twarz i był super nasączony, chociaż z maski nie kapało i solidnie trzymała się na twarzy. W moim przypadku zawsze najtrudniej utrzymać mi maseczkę na brodzie (to chyba wynika z budowy twarzy), ale ta konkretna sztuka dała radę. Zapach wyczuwany – przyjemny, delikatnie kwiatowy. Podczas kuracji nie odczuwałam szczypania, mrowienia ani też podrażnienia. Po upływie 20 minut i zdjęciu maski materiał był dość wilgotny, a na twarzy pozostała przyjemna warstwa serum, które wklepałam nie tylko w samą buzię ale i szyję, dekolt i dłonie.

To, co zauważyłam niemal od razu to ULGA. Ulga, a może lepiej brzmiałoby UKOJENIE? Twarz zrobiła się spokojna, wyciszona, ugłaskana. Czułam lekkość i świeżość. Przyglądając się sobie z bliska zauważyłam, że cera była rozjaśniona. Oczywiście największe zmiany i blizny nie zniknęły jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, jednak były zdecydowanie bledsze. Skóra stała się miękka i na tyle nawilżona, że nie wymagała nakładania kremu ani bazy pod makijaż. Z przyjemnością będę powtarzać sobie ten zabieg bo tak wysoki komfort na twarzy bezpośrednio przyczynił się do polepszenia mojego samopoczucia, a to w pielęgnacji naprawdę rzadkość!

Efekty na żywo możecie oglądać we vlogu tutaj. W każdym staram się przetestować z Wami jakąś maseczkę lub produkt kosmetyczny więc zachęcam do subskrybowania kanału.

Trudno nie wspomnieć też o pięknej aplikacji na masce, która bardzo zachęca do testowania. Dla mnie to miły dodatek, jednak sama maska jest tak dobra, tak skuteczna, że jak dla mnie nie potrzebuje żadnych dodatkowych bajerów. Z czystym sumieniem mogę stwierdzić, że jest to jedna z lepszych masek w płacie jakich używałam. Polecam serdecznie!