MAKIJAŻ

SKIN79 ANIMAL BB CREAM DRY MONKEY RECENZJA + ANALIZA SKŁADU

Połączenie kremu pielęgnacyjnego i podkładu w jednym? Kiedyś polecany głównie dla posiadaczek bardzo ładnej cery z drobnymi niedoskonałościami lub wszystkim tym, którzy mają wyjątkowo wrażliwą cerę. Dzisiaj kremy BB potrafią nie tyko pielęgnować ale i kryć na bardzo dobrym poziomie. 


ZDROWY I ZADBANY MAKIJAŻ


W ostatnim poście opowiadałam Wam, że dla mojej problematycznej, trądzikowe cery kremy BB są wybawieniem. Nie zawsze dobrze się dogadywaliśmy ale dzięki jednemu z kremów marki skin79 odzyskałam wiarę w ten produkt. Dark Panda okazał się kosmetykiem, którego używało mi się bardzo dobrze, dlatego po ponad dwóch tygodniach przerzuciłam się na wersję nawilżającą – DRY MONKEY

Dla przypomnienia, seria Animal BB cream to trzy kremy:

  • Dark Panda (krem rozjaśniający)
  • Angry Cat (krem łagodzący)
  • Dry Monkey (krem nawilżający)

Każdy z kremów, obok odmiennego działania na skórę, różni się także odcieniem.


INFORMACJE PODSTAWOWE

Dry Monkey ma wygodną tubkę, o pojemności 30 ml (standardowa pojemność podkładu, nieco mniejsza pojemność niż klasyczny krem BB). Przyjemny aplikator dozuje dokładnie tyle produktu, ile potrzeba. Tubka wykonana jest z elastycznego tworzywa, dzięki czemu pod koniec możemy ją łatwo rozciąć i wydobyć produkt do samego końca. Krem dostaniecie na oficjalnej stronie SKIN79, w innych drogeriach internetowych oraz stacjonarnie, np. w Hebe.

Koszt produktu to ok. 49zł.

Data przydatności to 12 miesięcy od otwarcia.

SKŁAD

Wyróżnione w składzie substancje to przede wszystkim wyciąg z banana, bogate źródło witamin z grupy B, beta-karotenu (prowitaminy A), witaminy E, C, i PP. Wykazuje  właściwości odżywcze, zmiękczające, przyśpiesza gojenie ran i podrażnień. Producent wskazuje też kwas hialuronowy, który nawilżania, ujędrniania i napinania skórę. To jednak nie wszystko, sprawdźcie moją analizę składu INCI:

Water,
Titanium Dioxide (ci 77891) (naturalny minerał, filtr),
ethylhexyl methoxycinnamate (kolejny filtr UVA),
phenyl trimethicone (silikon, z tego co wyczytałam, jest bezpieczny dla skóry),
zinc oxide, CI 77947 (kolejny filtr, działanie matujące),
ethylhexyl salicylate (kolejny filtr UV),
cyclopentasiloxane (emolient),
dipropylene glycol (hydrofilowa substancja nawilżająca),
hydrogenated polydecene (emolient),
cyclohexasiloxane (emolient),
cetyl peg/ppg-10/1 dimethicone (emulgator),
glycerin (gliceryna),
niacinamide (witamina B3),
pentylene glycol (humektant, wspomaga w przenikaniu składników do skóry),
synthetic fluorphlogopite (mika syntetyczna),
iron oxides, CI 77492 (tlenek żelaza),
dicaprylyl carbonate (emolient),
polyglyceryl-4 isostearate (emolient),
disteardimonium hectorite (naturalny zagęstnik),
sorbitan isostearate (emulgator),
magnesium sulfate (siarczan magnezu, działanie oczyszczające i antybakteryjne),
phenoxyethanol (konserwat),
aluminium hydroxide (barwnik),
hexyl laurate (emolient, zmiękcza skórę),
methyl methacrylate crosspolymer (substancja tworząca film na skórze),
trihydroxystearin (naturalny składnik zagęszczający i zmiękczający),
mica CI77019 (wypełniacz),
stearic acid (emulgator W/O),
triethoxycaprylylsilane (silikon, jego działanie to wiązanie pigmentów),
tribehenin (naturalny wosk),
iron oxides, CI 77491 (czerwony tlenek żelaza, nadaje odcień),
iron oxides, CI77499 (czarny tlenek żelaza, działanie nawilżające i regenerujące),
dimethicone (emolient suchy),
fragrance (parfum),
ethylhexylglycerin (konserwant),
disodium edta (konserwant),
dimethicone crosspolymer (składnik wiążący),
adenosine (działanie przeciwzmarszczkowe),
hydrogenated castor oil isostearate (emolient tłusty, chroni skórę przed  działaniem czynników zewnętrznych),
Caprylic/Capric Triglyceride (emolient tłusty),
Sodium Hyaluronate (kwas hialuronowy, substancja nawilżająca),
Ananas Sativus (Pineapple) Fruit Extract (ekstrakt z ananasa używany w kosmetykach o działaniu rozjaśniającym peelingującym, do skóry trądzikowej, łojotokowej, suchej i wrażliwej oraz wymagającej intensywnego nawilżenia),
Garcinia Mangostana Peel Extract (ekstrakt z mangostanu, redukuje oznaki starzenia, właściwości antywirusowe),
Mangifera Indica (Mango) Fruit Extract (ekstrakt z mango, działa przeciwzmarszczkowo, pobudza produkcje kolagenu w skórze oraz chroni przed promieniowaniem UV, poprawia koloryt),
Morinda Citrifolia Extract (ekstrakt z morwy indyjskiej, łagodzi stany zapalne skóry, pomaga w zwalczaniu dolegliwości skórnych, takich jak objawy łuszczycy, ropnie, egzemy, oczyszcza i odżywia skórę. Ma właściwości przeciwstarzeniowe),
Musa Sapientum (Banana) Fruit Extract (ekstrakt z bananowca zwyczajnego, pomaga zmiękczyć skórę, łagodzi podrażnienia, pomaga w walce z trądzikiem),
Nephelium Lappaceum Branch/Fruit/Leaf Extract (ekstrakt z rambutanu, działanie nawilżające i odżywcze),
Psidium Guajava Fruit Extract (ekstrakt z gujawy, przeciwutleniacz, działa przeciwstarzeniowo).

ODCIEŃ PODKŁADU, DOPASOWANIE DO KOLORYTU CERY

Chociaż producent wyraźnie zaznacza, że Dry Monkey ma być pokładem z różowymi podtonami, ja tego na swojej skórze nie zauważam. Widzę natomiast, że jest on zdecydowanie ciemniejszy od wersji rozjaśniającej i chociaż dobrze dopasowuje się do mojej skóry, mógłby być odrobinę jaśniejszy. Na szczęście nie każdy jest tak blady jak ja, dlatego podejrzewam, że wielu z Was taki odcień całkiem przypasuje (zwłaszcza latem).

Skin79 Animal BB cream dry monkey recenzja swatch

ZAPACH, KONSYSTENCJA I APLIKACJA

Krem przyjemnie pachnie i nie jest to zapach intensywny ani też długo utrzymujący się na skórze. Konsystencja jest bardzo, bardzo gęsta, więc niemal nie spływa z dłoni (dzięki temu aplikacja gąbeczką nie powoduje utraty dużej ilości produktu). Podtrzymuję to, co napisałam przy wersji rozjaśniającej, jak dla mnie gąbka daje najładniejszy efekt i jest zdecydowanie najszybszą metodą aplikacji. Krem równo się rozprowadza, nie tworzy plam ani zacieków. Moim zdaniem nie zastyga (przynajmniej na cerze tłustej). Warstwy można budować, polecam jak zwykle odczekanie ok 1-2 min przed nałożeniem drugiej, wówczas uzyskacie dużo lepsze krycie.

STOPIEŃ KRYCIA

W moim odczuciu Dry Monkey kryje bardzo dobrze. Co prawda nie poradzi sobie ze świeżymi rozdrapanymi niedoskonałościami lub bardzo zaognionymi zmianami, ale ślicznie wyrównuje koloryt i łagodzi zaczerwienienia. Jako, że nie ma problemu w łączeniu go z korektorem, na całej buzi można mieć niewielką ilość produktu, a wybranych nieprzyjaciół zneutralizować kamuflażem. Efekt na pewno Wam się spodoba!

WSPÓŁPRACA Z INNYMI PRODUKTAMI

W tej kwestii nie mogę narzekać, z każdym innym kosmetykiem produkt dogadał się natychmiast. Stosowałam go zarówno z pudrem prasowanym, sypkim jak i mineralnym. Odpowiednio przypudrowany bardzo dobrze trzyma kontur twarzy i nie przyczynia się do powstawania plam (np. z różu czy brązera).

TRWAŁOŚĆ

Trwałość, choć nie jest najlepsza z możliwych, jest zdecydowanie lepsza od wersji rozjaśniającej! Na mojej cerze, która jest tłusta i problematyczna utrzymuje się bez poprawek nawet do 8 godzin. Po ściągnięciu sebum i przypudrowaniu wytrzymuje spokojnie kolejne 4 godziny. Nie zauważyłam aby brzydko ścierał się z nosa lub brody, raczej jego jedynym minusem jest wyświecanie się i delikatna utrata na kryciu pod wieczór.

STAN CERY PO KILKUNASTU DNIACH CODZIENNEGO UŻYTKOWANIA

Tak jak w przypadku wersji rozjaśniającej, krem nie zrobił mi żadnej krzywdy – nie spowodował ani zaskórników ani klasycznych wykwitów. Zauważyłam, że drobne różnice w składzie przyczyniły się do lepszego utrzymywania kremu, co jak na wersję “nawilżającą” uważam za ogromne osiągnięcie.

PODSUMOWANIE

Najlepiej zobaczyć krem w akcji, na filmie. Przygotowałam dla Was dwa materiały video, oba to testy na żywo wraz z recenzją kremu BB Dark Panda i Dry Monkey. Mam nadzieję, że zobaczycie tam dokładnie możliwości tego maleństwa.

➡️ Test na żywo Dark Panda
➡️ Test na żywo Dry Monkey

Podsumowując, uwielbiam te produkty. Sprawdzają się bardzo dobrze na co dzień, i może nie wybrałabym ich jako produkty na specjalne wyjścia (zwłaszcza wieczorem), ale na co dzień jak najbardziej. Jestem ciekawa jak spisze się trzeci krem BB (wersja łagodząca).