PARENTING

WYPRAWKA: ŁÓŻECZKO DZIECIĘCE – JAKIE WYBRAĆ, NA CO ZWRÓCIĆ UWAGĘ?

No i stało się – po kilkutygodniowych poszukiwaniach w końcu mamy w pokoju naszego syna łóżeczko. Przyznam szczerze, nie przypuszczałam, że znalezienie tego idealnego będzie aż tak trudne. Chciałabym się z Wami podzielić moimi spostrzeżeniami i radami jak wybrać łóżeczko spełniające w pełni Wasze oczekiwania. Opowiem Wam też o tym, na jaki model my – rodzice po raz pierwszy! – się zdecydowaliśmy.

Pierwsze kryterium to oczywiście cena

W zależności od budżetu jaki macie, z pewnością będziecie poruszać się po różnych sklepach i miejscach w sieci. Najpopularniejsze modele wahają się od 150 do 1000 zł za łóżeczko (większość cen nie wlicza materaca). W naszym przypadku zależało nam przede wszystkim na tym aby zbytnio nie przepłacić ale też aby łóżeczko było po prostu funkcjonalne. Ostatecznie za łóżeczko zapłaciliśmy 299 zł.

Kolejnym z pozoru nieistotnym elementem jest kolor. Uczulam Was na to, zwłaszcza jeśli nie kupujecie całego zestawu mebelków tylko kompletujecie elementy pojedynczo. Wbrew pozorom najbardziej popularny biały może okazać się jednym z trudniejszych kolorów do dopasowania. Oczywiście wybieramy wyłącznie sprawdzone modele z atestem! Odpowiednie testy bezpieczeństwa, dopuszczalna waga maleństwa, zastosowane farby, kleje i elementy łączące cały mebelek. Jeśli macie jakiekolwiek wątpliwości, nie ryzykujcie.

Podstawy już mamy to teraz konkrety.


Regulowana wysokość

Z tego co wyczytałam na wielu, naprawdę wielu różnych serwisach, optymalnie łóżeczko powinno posiadać trzy stopnie regulacji wysokości (noworodek ok. 30 cm, dziecko potrafiące stać w łóżeczku minimum 60 cm). Niestety nie wszystkie modele cieszą się tak szerokim zakresem regulacji. Nasze łóżeczko posiada wyłącznie dwa stopnie, co może się okazać jedyną wadą wybranego przez nas modelu, chociaż prywatnie pokładam w nim ogromne nadzieje i wierzę, że dwa stopnie w zupełności wystarczą.

Wymiary łóżeczka

Standard przewiduje dwa formaty łóżeczek – 120×60 oraz 140×70. Z reguły zaleca się łóżeczka większe, które mogą posłużyć na dłużej, jednak bądźmy szczerzy – większość z nas ma niewiele przestrzeni do zagospodarowania, więc wybieramy mniejsze modele. Co ważne, podane wymiary dotyczą samego materacu czyli powierzchni spania. Cały mebelek jest sporo większy. Mi zależało na tym aby zagospodarowanie gabarytów łóżeczka było jak największe, dlatego nasz model ma ostatecznie 123×66.

Kształt i wykończenie

Nie wyobrażam sobie wybrać modelu, który kształtem przypomina kanciatą bryłę, a wykończenia nie są zaokrąglone. Szukaliśmy łóżeczka z owalnymi szczebelkami oraz gładkimi wykończeniami, tak aby nasz syn nie zrobił sobie w nim krzywdy. Pamiętajcie też o rozstawie szczebelków – ich zbyt duża ilość może spowodować zaklinowanie się.

Wentylacja

Koniecznie zwracajcie uwagę na to jak wygląda podstawa łóżeczka. Nasz model to drewniany stelaż pokryty w całości odpowiednią tkaniną, która świetnie przepuszcza powietrze. Tkanina jest dodatkowo zdejmowana co w razie W umożliwi Wam jej wyczyszczenie. Mogłoby się wydawać, że gęsto ułożony stelaż będzie lepszy, jak się okazuje – niekoniecznie.

Wyjmowane szczebelki

To taki niby bajer i super funkcja, ale czy na pewno? Część łóżeczek oferuje możliwość demontażu kilku szczebelków tak, aby nieco starsze dziecko mogło samo opuszczać miejsce spania. Nie chcę nikomu narzucać swojego zdania, jednak dla nas taka funkcja nie wchodziła w grę. Jeśli Wam wydaje się to przydatne, koniecznie pamiętajcie o tym aby upewnić się, że dziecko samo nie będzie w stanie dokonać demontażu. Niektóre modele mają liche zabezpieczenia. Nie można ryzykować.

Łóżeczko na kółkach?

Kolejny nie-wiem-czy-trafiony wynalazek. Zdaję sobie sprawę, że znajdzie się część osób, których takie kółka mogą uratować, zwłaszcza jeśli nie ma funduszy na dwa miejsca do spania dziecka lub istnieje prawdopodobieństwo, że z łóżeczka będziemy korzystać także w ciągu normalnego rytmu dnia. Koniecznie przetestujcie wcześniej zabezpieczenia kółek, weźcie pod uwagę, że dziecko szybko przybiera na wadze, a tym samym rośnie w siłę. Bezpieczeństwo przede wszystkim.

Łóżeczko w szczebelkach, a łóżeczka z zabudowanymi bokami

Trzeba przyznać, że niektóre modele łóżeczek są przepięknie zaprojektowane. Te wszystkie rzeźbienia, dekoracje, malunki… Łatwo zatracić zdrowy rozsądek i skupić się wyłącznie na wyglądzie, a nie funkcjonalności. W naszym przekonaniu łóżeczka, które mają zabudowane boki (choć bardziej efektowne) są mniej przyjazne dla dziecka i to pod wieloma względami. Przede wszystkim po raz kolejny wchodzimy w temat cyrkulacji powietrza – im więcej zabudowy, tym gorzej. Dochodzi do tego również ilość wpadającego światła i co chyba najważniejsze, ograniczenie pola widzenia naszego malucha. Nie tylko my nie jesteśmy w stanie zobaczyć go z każdej ze stron, ale i on sam widzi zdecydowanie mniej.

Łóżeczko z funkcją sofy

To właśnie ta funkcja chodziła mi po głowie od samego początku. Wiedziałam, że mogę zapłacić za łóżeczko więcej, pod warunkiem, że będę z niego mogła korzystać przez długi czas. Nie zrozumcie mnie źle, nie jestem sknerą, po prostu szanuję nasze ciężko zarobione pieniądze, wiem też jak wiele dziecko kosztuje i chciałabym móc zapewnić mu na bieżąco wszystko to, co najlepsze. Choć kusiły mnie, oj bardzo kusiły te wszystkie zestawy mebelków typowo niemowlęce, nie dałam się. Postanowiłam, że wybierzemy takie mebelki, które będziemy mogli wykorzystać również w następnych miesiącach/latach życia naszego synka. Jeśli już i tak należy kupić łóżeczko, to dlaczego nie wybrać modelu, w którym jeden bok jest przeznaczony do demontażu i dziecko ma w późniejszym czasie fajne miejsce do spania?

Pojemnik na pościel

Myślę, że to jedyna funkcja, której może mi w przyszłości nieco brakować. Chociaż większość rodziców nie używa na początku pościeli dla dziecka, taki pojemnik świetnie sprawdza się jako schowek. Jeśli Wasz model można o taką funkcję wzbogacić – polecam serdecznie. Ja z kolei przestrzeń pod łóżeczkiem będę musiała zagospodarować sobie sama. Spokojnie! Mam pewien plan i na pewno się nim z Wami w przyszłości podzielę 🙂

Materac w cenie, czy kupić osobno?

O materacach pojawi się oddzielny wpis, jednak wiem, że nie byłby to kompletny artykuł, gdybym tego wątku nie poruszyła chociaż po części. Większość producentów nie oferuje materaca w zestawie z łóżeczkiem. Oczywiście posiadają je w swoim asortymencie, jednak świadomi różnorodności potrzeb i wizji młodych rodziców wolą zostawić im ostateczny wybór (co osobiście uważam to za strzał w 10!). Chociaż może wydać się to niezbyt oczywiste, polecam tematem materacyków zainteresować się jeszcze przed wyborem łóżeczka. Dzięki temu unikniecie wpadki i nie kupicie zestawu, z którego część pieniędzy i tak będzie do wyrzucenia. Jeśli wybieracie łóżeczko o klasycznych wymiarach, z kupnem osobno nie będzie najmniejszego problemu, zwłaszcza w dobie Internetu.


Dodatkowo chciałabym zwrócić Waszą uwagę na czas realizacji zamówienia. W niektórych przypadkach to nawet 4 tygodnie, a łóżeczko będzie wymagało po dotarciu montażu, czyszczenia oraz wietrzenia. Warto jest o tym pamiętać, tak w razie czego. Ja obecnie jestem w 29 tygodniu ciąży i dopiero teraz zaczęliśmy kupować mebelki, następna będzie wyprawka ubraniowa i kosmetyczna. Może wydawać się to nieco późno, chociaż wiem, że część osób zabiera się za takie tematy jeszcze później niż my, stąd moja wskazówka.

Jeśli materiał okazał się dla Was pomocny zostawcie proszę komentarz i odwiedźcie moje media społecznościowe oraz kanał na YouTube, na którym na pewno pojawi się recenzja naszego modelu łóżeczka!


Podobne artykuły:

➥ WYPRAWKA: PRZECHOWYWANIE UBRANEK I KOSMETYKÓW, NA CO ZWRÓCIĆ UWAGĘ?

➥ WYPRAWKA: UBRANKA DLA NIEMOWLAKA – MOJA LISTA ZAKUPÓW

➥ WYPRAWKA KOSMETYCZNA: PIELĘGNACJA, KOSMETYKI, DETERGENTY

➥ TORBA DO SZPITALA DLA MAMY | CO SPAKOWAĆ NA PORODÓWKĘ

MOJE FILMY POŚWIĘCONE WYPRAWCE DLA NIEMOWLAKA